Wykonywanie kopii zapasowych (backupu) to w świecie technologii odpowiednik zapinania pasów w samochodzie – robisz to z nadzieją, że nigdy się nie przyda, ale w razie wypadku ratuje Ci życie (a przynajmniej Twoje dane).
Oto najważniejsze powody, dla których warto to robić:
Awarie sprzętu: Dyski twarde i karty pamięci mają ograniczoną żywotność. Każdy nośnik danych kiedyś odmówi posłuszeństwa – pytanie nie brzmi “czy”, tylko “kiedy”.
Ataki hakerskie (Ransomware): To obecnie jedna z największych plag. Wirusy szyfrujące blokują dostęp do Twoich plików i żądają okupu. Mając kopię, po prostu czyścisz system i przywracasz dane.
Błąd ludzki: Przypadkowe usunięcie ważnego folderu, nadpisanie pliku, nad którym pracowałeś od tygodnia, czy wylanie kawy na laptopa to najczęstsze przyczyny utraty danych.
Kradzież lub zgubienie urządzenia: Laptop czy telefon można odkupić, ale Twoich prywatnych zdjęć z wakacji czy ważnych dokumentów firmowych już nie.
Błędy aktualizacji: Czasem po aktualizacji systemu operacyjnego coś idzie nie tak i pliki znikają lub stają się niedostępne.
W branży IT panuje złota zasada 3-2-1:
Miej przynajmniej 3 kopie danych.
Przechowuj je na 2 różnych nośnikach (np. dysk zewnętrzny i chmura).
Przynajmniej 1 kopię trzymaj w innej lokalizacji fizycznej (poza domem/biurem).